Layout zwany scrapem czyli moje drugie podejście do tematu
Dobry wieczór!
Tylko dlatego decyduję się na publikację tego posta wieczorem, bo termin jednego z wyzwań, do którego chciałabym zgłosić mój scrap, upływa jutro. :) A może - przy okazji - uraduję czyjeś oczy moim drugim w życiu scrapem? Ja jestem bardzo zadowolona. Podobno scraperka bez scrapa na koncie to nie scraperka?! :) Ech, to jakieś "minimalne minimum" popełniłam. ;)
Chciałabym mój scrap zgłosić do kilku wyzwań i robię to naprawdę z dużą przyjemnością bowiem ten scrap jest dla początkiem czegoś nowego - chciałabym przygotowywać ich więcej. Nie tylko jako dekoracja mojego sklepu, ale również dla Was. :) Co Wy na to? Ostatnie miesiące to w ogóle czas nowości w moim życiu. Otworzyłam firmę przy ogromnej pomocy męża i pozytywnym i motywującym "kopniaczkom" synka. :) Mało tego, wcześniej miałam te przyjemność wziąć udział w szkoleniach unijnych i tam poznać fantastyczne osoby, które tak samo jak ja działają na własny rachunek. Wspaniały czas za mną, wspaniały i pełen wyzwań przede mną...
A tymczasem pokazuję scrap, a na nim "współsprawcy" mojego (naszego!) sukcesu.
Chciałabym powyższy scrap zgłosić do następujących wyzwań. Pierwsze z wyzwań to Rodzina to mój skarb - prace dla rodziny, którego autorem jest Sklepik Gosi.
Kolejne z wyzwań to wyzwanie #42 z moodboardem na blogu Filigranki.
Trzecim z wyzwań, do którego zgłaszam moja pracę to wyzwanie pt. Nowy rok, nowe możliwości organizowane przez GoScrap.
Może przede mną kolejny drobny sukces, który przełoży się na coś większego w przyszłości? ;) Kto wie?
Serdecznie pozdrawiam i życzę fantastycznego weekendu!
Kasia Rajczakowska
Kasia Rajczakowska



